czwartek, 30 kwietnia 2015

Polowanie na czarownice

Tytuł: The Crucible (English)
Autor: Arthur Miller
Rok: 1953
Sztuka wpisywana w kanon dramatu amerykańskiego przedstawia proces dotyczący czarów w miasteczku Salem. Akcja rozgrywa się w roku 1692. 

Grupa młodych dziewczyn zostaje przyłapana na tańczeniu w lesie. W celu uniknięcia pomówień o czary zaczynają one rzucać oskarżenia na mieszkańców miasteczka. W przerażający sposób autor pokazuje panikę, procesy psychologiczne i fanatyzm, które towarzyszą całemu procesowi. Oskarżenia powodowane są takimi osobistymi przesłankami jak zemsta, zazdrość i chciwość, podkreślając tym samym, że nikt nie ma tam nic wspólnego z czarami. Kłamstwa młodych dziewczyn przyjęte są za prawdziwe zeznania, sędziowie zapatrzeni są w swoje własne osiągnięcia, co nie pozwala im obiektywnie słuchać wszystkich stron procesu, a dobrych i uczciwych ludzi czeka najgorszy koniec z możliwych. 

Straszna sztuka, trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony. Autor przedstawia jak mieszkańcy Salem wyrzynają się dla własnych korzyści lub z zawiści. Okazuje się, że nie trzeba wielbić Szatana, żeby być złym i okrutnym człowiekiem.

Tytuł angielski można przetłumaczyć jako tygiel. Tygiel, w którym każda z postaci jest metalem, który zaczyna zmieniać kształt i formę pod wpływem gorąca sytuacji, w której się znajdują. Osoby, które postanawiają trzymać się własnych zasad lub które nie przyznają się do czarów w celu uniknięcia stryczka, to osoby, których moralność wytrzymuje taką próbę. Ostatecznie jednak to właśnie one zostają skazane na śmierć. 

Tytuł polski to Czarownice z Salem. Nie dość, że sztuka odniosła sukces na Broadwayu, to została również zekranizowana i właśnie ten film z roku 1996 możemy kojarzyć najlepiej. Jedną z głównych ról grała tam Winona Ryder.
Inne przestawienia również zostały obsadzone znanymi nazwiskami. Gdy przedstawienie wróciło na Broadway w 2002 roku Liam Neeson wcielił się w główną rolę męską. 
Co więcej, w 2014 tę samą postać grał Richard Armitage znany z ekranizacji Hobbita!
Można się zastanawiać czy książka jest jedynie o czarownicach. Czy autor naprawdę chciał jedynie pokazać absurd pomówień i przerażającą ludzką naturę w kontekście procesów o czary? Otóż sztuka napisana w latach 50'tych dotyczy czegoś więcej. To alegoria makkartyzmu, który zbierał swoje żniwo w tym okresie w Stanach Zjednoczonych. Cytując Wikipedię, to:

"ogólna nazwa działań politycznych, pozbawionych skrupułów metod śledczych oraz tworzenia atmosfery strachu i podejrzeń, w walce z 'wewnętrznym zagrożeniem komunistycznym' w latach 1950-1954 w Stanach Zjednoczonych."

Historia zatacza koło. Obrzucanie się podejrzeniami, eliminowanie wpływowych ludzi, w celu osiągnięcia własnych korzyści, to podwaliny współczesnej Ameryki. Wniosek przykry, ale sztuka trzymająca w napięciu i poruszająca. Bardzo polecam!


1 komentarz:

  1. Też polecam! Jest super! Jedna rzecz mi się tylko nie podoba... za dużo osób. Jak zwykle się pogubiłam kto jest kim :<

    OdpowiedzUsuń