sobota, 15 lipca 2017

Najsztub i Sumińska

Tytuł: Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach.
Rozmawia: Irena A. Stanisławska
Rok: 2017

Co się stanie, gdy dwie całkowicie odmienne osobowości zaczynają rozmowę? Tworzy się piękna i mądra dyskusja, jeśli ludzie ci są na odpowiednim poziomie. I w tej książce właśnie coś takiego się dzieje. 

Piotra Najsztuba można kochać lub nienawidzić, ale nie można przejść obok niego obojętnie. Osobowość ekscentryczna, społecznie introwertyczna, jak sam siebie określa, co chwila zaskakuje swoją odmiennością i nawykami. Nie można mu odmówić otwartości, ponieważ w książce, która ma zaledwie około 160 stron, co chwila dowiadujemy się o nim zaskakujących rzeczy. Osobiście, znając go tylko z "Przekroju" i wypowiedzi społeczno-politycznych, dowiedziałam się wiele o jego zamiłowaniu do sztuki, ale również o podejściu do życia i płci przeciwnej. 

Dorota Sumińska stanowi dla niektórych autorytet jako miłośniczka zwierząt, która jednak mając trzy życzenia u złotej rybki, pozbyłaby się z powierzchni ziemi wszystkich stworzeń udomowionych. Równie ekscentryczna i zaskakująca w swoich przekonaniach co jej rozmówca. 

Irena Stanisławska jest najsłabszym ogniwem tej rozmowy. Ma kierować dyskusją, ale często jej pytania lub wtrącenia odstają od poziomu intelektualnego Najsztuba i Sumińskiej. Główni rozmówcy bowiem świetnie sobie radzą i ich dialog jest intrygujący i często zaskakujący. 

Książka podzielona jest na rozmowy i pisana jest jako ich zapis. Tytuł może wprowadzać w błąd, bo jest bardzo ogólny. Owszem, Najsztub i Sumińska rozmawiają o Polsce, strachu i kobietach, jednak są to rozważania niesztampowe i wykraczające poza te trzy i tak rozległe tematy. 
Nie sposób ich wyliczyć. Mowa tu o korzeniach, o tym jak się rozwijamy jako społeczeństwo i jako jednostka, czym jest kultura i czy człowiek tak bardzo się różni od zwierząt, o dominacji, kłamstwach, gotowaniu i sztuce! Ekscentryczne wypowiedzi dziennikarza przeplatają się z ciekawostkami ze świata zwierząt publicystki. A wszystko to w ciekawej atmosferze pozbawionej snobizmu. 

Serdecznie polecam!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz