12:33:00

Święto ognia

Jak widzę książkę Jakuba Małeckiego nie zastanawiam się długo. Każdy nowy tytuł to spotkanie z wrażliwym językiem i ciekawą opowieścią. Tym razem jednak pojawia się pewne 'ale'. 

Tytuł: Święto ognia
Autor: Jakub Małecki

Rok: 2021
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 97 88382 100938

Główną bohaterką - przynajmniej tak nam się wydaje na początku książki - jest Nastka, dziewczyna z porażeniem mózgowym, która za wszelką cenę chce być szczęśliwa. Nadludzkim wysiłkiem stara się zdobyć wykształcenie, marzy, aby poznać chłopaka z sąsiedztwa, ale przede wszystkim ma niezwykły zmysł obserwacji. Wpatrując się intensywnie w ludzi jest w stanie przenieść się z nimi do innych miejsc. 

Jej siostra, Łucja, również chce być szczęśliwa. Uciekając przed demonami z przeszłości, oddaje się w pełni baletowi - do granic rozsądku, na skraju zdrowia i szaleństwa. Kocha siostrę, ale do ojca ma niewypowiedziany żal związany ze śmiercią matki. Ale wspomniany ojciec zmaga się z innego rodzaju smutkiem, który przyćmiewa wszelką radość w jego życiu. 


Odrobina realizmu magicznego połączona z bardzo ludzkim bólem tworzy opowieść, którą czyta się błyskawicznie i która wsiąka w nas powoli. Moje 'ale' polega na tym, że być może to nie jest książka Małeckiego, która porwała mnie najbardziej, pierwsza połowa mnie nie wciągnęła od razu. Dopiero za drugim podejściem przekonałam się do dalszej lektury. 

Jednak jest to tytuł, który po czasie (bo piszę tę recenzję kilka tygodni po lekturze) wciąż siedzi w mojej głowie i każe o sobie myśleć. Małecki odważnie porusza kwestię niepełnosprawności, ruchu, wykorzystywania ciała do granic możliwości i prawie nie wykorzystywanie go wcale. Mówi o trudnych decyzjach, które podejmujemy i jakie koszty przychodzi nam za nie płacić przez resztę życia. To słodko-gorzka historia rodziny, która cierpi, kocha, śmieje się i płacze. Więc jeśli jesteście gotowi na takie emocje, możecie śmiało sięgać po Święto ognia!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non!

8 komentarzy:

  1. To na pewno będzie mi bliska tematycznie książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh, w takim razie to na pewno będzie owocna lektura!

      Usuń
  2. Jestem ciekawa jak odbiorę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie chyba się nie skuszę, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę! Lepiej czytać to, na co ma się ochotę w danej chwili!

      Usuń

Copyright © 2016 Redhead in Wonderland , Blogger