niedziela, 11 czerwca 2017

Ścieżki północy

Tytuł: Ścieżki północy
Autor: Richard Flanagan
Rok: 2013 (Świat) / 2015 (Polska)

Istnieją na świecie książki, które są tak dobre, że gdy kończymy je czytać, nie wiemy co powiedzieć, bo trudno dobrać odpowiednie słowa.

Po paśmie poradników i książek młodzieżowych trafiłam na pozycję, która według polecenia miała być dobra, a okazała się rewelacyjna. Książka, która onieśmielała 500 stronami okazała się lekturą tak wciągającą, że przewracałam kartkę za kartką. 
Trudno napisać odkrywczą recenzję o zdobywcy nagrody Man Booker Prize (2014), o książce, którą określa się mianem australijskiej Wojny i pokoju.

Głównym bohaterem jest Dorrigo Evans - chirurg internowany w japońskim obozie, gdzie jeńcy są wykorzystywani przy budowie Kolei Śmierci w Birmie. Poznajemy go jeszcze w wieku dziecięcym, towarzyszymy mu w szkole, na wojnie, w pracy, w obozie jenieckim, wreszcie w życiu prywatnym. 

Opowieść jednak nie jest zbudowana linearnie, nie towarzyszymy mu od narodzin po śmierć. Autor skacze, kpiąc sobie z chronologii, co przez pierwsze kilkadziesiąt stron utrudnia lekturę, ale gdy już przywykniemy do narracji, będziemy w stanie podążać za tokiem rozumowania Flanagana.

Początkowo bałam się, że będzie to książka głównie o miłości, ale miłość, w jej romantycznym wydaniu, była jedynie fragmentem. Książka jest bowiem o wojnie, o śmierci, o mękach jeńców, ale również o niezachwianej i niemoralnej (z naszego punktu widzenia) zapalczywości i ideologiach oprawców. 

Co więcej, narracja nie pokazuje nam tylko głównego bohatera. Widzimy zatem co wojna robi z ludźmi, którzy byli z nim w obozie, zarówno z Australijczykami, Japończykami i Koreańczykami. Autor ukazuje przez co musi przechodzić mężczyzna, który widział wojnę z bliska, ale też zwraca uwagę na wystudiowane i udawane zrozumienie, na które sili się otoczenie, które nie umie sobie poradzić z demonami trawiącymi weteranów.

Naturalistyczne i szczegółowe opisy obozowego życia nie boją się ukazywać prawdy o śmiertelnym wyzysku i braku szacunku dla drugiego człowieka albo wręcz przeciwnie - o miłości i dobroci, które czasem jako ostatnie, niepozornie świadczą o człowieczeństwie. 

Miłość między kobietą a mężczyzną również pokazana jest jako intensywny romans i fascynacja, które mogą przerodzić się w iście hollywoodzki związek lub jako pasmo kłótni, sprzeczek, wspólnych wakacji, zmartwień, aż po wzajemny szacunek mimo braku głębszego zrozumienia i uczucia.

Książka porusza dogłębnie i cytaty na okładce świadczące o jej wyjątkowości nie kłamią. A to rzadkość. "Zostaje w pamięci na zawsze". "Wielka powieść". "Arcydzieło".

Jeśli macie ochotę na lekturę, która Was wzbogaci, to koniecznie trzeba sięgnąć po Ścieżki północy. Nie bójcie się opisów wojny i cierpienia. Nie bójcie się łez i wzruszeń. Takie książki trzeba pisać. I takie książki trzeba czytać.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Zakazane życzenie

Tytuł: Zakazane życzenie
Autor: Jessica Khoury
Rok: 2016 (Świat) / 2017 (Polska)

Po paśmie dość niefortunnych książek w końcu mój czytelniczy los się odmienił! Książka dotarła do mnie w formie listu poleconego, którego się nie spodziewałam (w zasadzie zapomniałam, że powinnam się go spodziewać), a po otworzeniu przesyłki znalazłam w niej zaadresowaną do mnie kopertę.

Później było już tylko ciekawiej!
Pierwszy raz miałam przyjemność wziąć udział w zabawie jaką jest booktour. Książka wędruje od czytelnika do czytelnika, aby później mogła bezpiecznie powrócić do właściciela - bogatsza o własną podróż i pewnie usatysfakcjonowana, że mogła cieszyć oczy i wyobraźnię tak wielu osób!

Po zapoznaniu się ze wskazówkami dotyczącymi kwestii organizacyjnych rzuciłam się w wir czytania! Zakazane życzenie opowiada nam historię Aladyna z perspektywy dżina, który jest kobietą! Jednak książka nie jest standardowo opowiedzianą historią, którą wszyscy znamy z legend lub bajki Disneya. Historia jest napisana od nowa i wzbogacona o przepięknie skonstruowane wątki historyczne tej wyśnionej krainy.

Mamy zatem walkę dżinów z ludźmi, jej genezę, dżina, który został zmuszony do zdrady i który wbrew wszelkim prawom i zakazom umie obdarzać śmiertelników miłością.
Aladyn jest cwanym, zręcznym i czarującym złodziejem, który ma własną historię do opowiedzenia i własne demony, z którymi uczy się walczyć. Jednak to nie on jest głównym bohaterem książki. To kobiety stają na czele fabuły i to one dyktują warunki. Mamy księżniczkę, która walczy z wujem - uzurpatorem i tyranem, mamy strażniczki, które pojawiają się w roli zręcznych i niebezpiecznych asasynów, ale przede wszystkim mamy Zahrę - dżina z lampy, który wbrew wszystkim wierzeniom jest istotną wszechpotężną, ale ma własne słabości i zdradza nieutracone człowieczeństwo.

Fabuła gna, wielowątkowość sprawia, że nie czytamy płytkiego fanfika na temat starej baśni, a samą magię tworzy język. Autorka ma przepiękny styl, jej zdania otulają czytelnika jak dym sączący się z magicznej lampy, o której czytamy. Barwność opisów, ale i nieprzeciętność metafor naprawdę zwala z nóg przy takiej lekturze. Zupełnie się tego nie spodziewałam! Tak jak zakończenia, do którego prowadzi uroczo prowadzona opowieść. Duży plus!

Szczególnie podziękowania należą się Joannie z bloga Favouread, która tak cudownie zorganizowała całą zabawę! Koperty zaadresowane do każdego uczestnika, przyjemna atmosfera i oprawa artystyczna całej przygody ciągle wywołują u mnie uśmiech!

Książkę puszczam dalej w świat i życzę kolejnej uczestniczce zabawy udanej lektury! :)

piątek, 2 czerwca 2017

Jesteś moją obsesją

Tytuł: Jesteś moją obsesją
Autor: Federico Moccia
Rok: 2015 (Świat) / 2017 (Polska)

Od znajomych często słyszałam o filmie Trzy metry nad niebem, który powstał na podstawie książki tego włoskiego autora. Ekranizacja opowiada dość ckliwą historię o dziewczynce z dobrego domu, która zakochuje się w buntowniku na motocyklu. Nigdy nie miałam okazji (ani chyba ochoty) go obejrzeć.

Jednak skuszona tym, że już co nieco o autorze słyszałam, sięgnęłam po książkę Jesteś moją obsesją. Książka zaskoczyła mnie przede wszystkim swoją objętością - ma zaledwie 190 stron i można ją przeczytać w kilka godzin. Język jest prosty, być może aż nadto, ale książkę czyta się błyskawicznie. 

Fabuła opowiada nam o włoskim pisarzu (być może książka zatem jest z lekka autobiograficzna), który dostaje na Facebooku wiadomość od tajemniczej nieznajomej. Wiadomość jest na tyle intrygująca, że autor bez zastanowienia daje się wciągnąć w intrygę i wirtualny romans. 

Facet jest żonaty, a do tego ma dwuletnią córeczkę, ale ponieważ żoną już się znudził, pogrąża się w fascynacji tajemniczą kobietą, która prezentuje się jak psychofanka, która uwodzi znanego pisarza. Jednak mężczyzna bez większych wyrzutów sumienia kontynuuje flirt i jest gotowy się z nieznajomą spotkać.

Książka podkreśla temperament Włochów, ich zamiłowanie do przelotnych romansów, gorącą krew, problemy ze stałością uczuć oraz uwielbienie dla makaronu (serio!). 

Byłoby dobrze, gdyby główny bohater nie odrzucał mnie swoimi wartościami. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby zakończenie nie było przewidywalne. 

Dość irytujący jest również fakt, że autor nie potrafi sam określać pewnych zachowań lub zdarzeń. Robi mnóstwo odwołań do filmów, licząc że czytelnik sam sobie dopowie i wyobrazi jak czuje się główna postać. Znajdujemy zatem w tekście zwroty podobne do:
"Czułem się jak postać z filmu *tu pada tytuł*..."
"Taka sama sytuacja miała miejsce w *tytuł filmu*"
"To mi przypomina scenę z *tytuł filmu*"

Niestety książka mnie nie zachwyciła. W sumie reklamowana jest jako lektura dla kobiet, ale chyba niewiernym mężczyznom bardziej by przypadła do gustu. 

Za egzemplarz recenzencki jednak niezmiennie dziękuję wydawnictwu Muza oraz firmie Business & Culture.